Potrzebuję dnia odpoczynku. Żeby nikt
nie zakłócał mi spokoju. Usiąść, włączyć muzykę i wszystko
przemyśleć, zrozumieć. Pić gorącą herbatę i cisnąć
przekleństwa, gdy poparzę język. Zastanowić się nad życiem,
ambicjami, talentami. Bo każdy ma talent, tylko czasem nie potrafi
sam go odkryć. Potrzebuję odizolować się od świata, zapomnieć o
wszystkim, co mnie otacza. Wymazać samą siebie. Pomyśleć o
przyszłości. Kim chcę być? Skupić się nad tym, co kocham robić.
Przez jeden dzień być tylko dla siebie, nie przejmując się niczym
i nikim innym. Dzień bez ciągłego bólu, obrażania, upokorzeń i
porażek. Zatrzymać się w czasie i zapomnieć. Tak po prostu, bez
wszystkiego. Być dla siebie, nie dla ludzi. Bez ciągłego mówienia
mi, co mam robić. Bez wytykania błędów, poprawiania zachowania,
fałszywych oskarżeń. Jeden dzień żyć tak, jak marzę. Robić
to, co kocham i w czym jestem dobra. Być sobą i zostać taką na
zawsze. Dlaczego otoczenie tak na nas wpływa? Dlaczego zmienia nas,
próbuje w pewien sposób ustawić? Jeden zraniony człowiek rani
innego. Prosta reakcja łańcuchowa. Tylko kto ją zapoczątkował?
Nie wierzę w Boga. Bo niby dlaczego mam wierzyć, skoro na świecie
wszystko sprawia cierpienie? Gdyby istniał, nie pozwoliłby na to.
Nie uśmiercał by małych dzieci przez choroby. Nie stworzyłby
chorób! A miłość? Miłość jest najgorsza. Ten ból psychiczny
miażdży każdy inny fizyczny. „Kocham”- dla mnie to jedno,
puste słowo. Nie kocham nikogo. Nie wierzę w miłość. To
wymyślony stan, sprawiający ból, jak wszystko inne. Może kiedyś
kochałam i przez ten właśnie ból teraz twierdzę inaczej.
Wszystko ma swój koniec i początek. Jeśli wierzyć w miłość...
Zaryzykowalibyśmy dla kochanej osoby wszystko, nawet życie. Jeśli
miłość istnieje, to tylko taka. Pełna oddania, pasji, namiętności
i finezji. Prawdziwa, ponad wszystko. Tylko dlaczego taką widzimy
tylko w bajkach lub filmach? Bo nie istnieje. Takiej miłości nie
ma.
+Moje przemyślenia. Nie mam pomysłu na imagina, ani na rozdział. Początek jest, ale nie potrafię tego sensownie rozwinąć i skończyć. Niestety....
+Moje przemyślenia. Nie mam pomysłu na imagina, ani na rozdział. Początek jest, ale nie potrafię tego sensownie rozwinąć i skończyć. Niestety....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz